Pizzeria Bellissima zebrała ponad 10.000 zł na rzecz Cyprianka z Bielska-Białej

Data dodania: 2019-05-28

Marta Mościńska, właścicielka Pizzerii Bellissima z Bielska-Białej miała jeden cel. Chciała zebrać 3.000 zł dla niepełnosprawnego Cyprianka z Bielska-Białej. Udało się jej, ale... 4 razy więcej. Wszystko za sprawą licytacji internetowych, a później także festynu charytatywnego, który zorganizowała. 

Zapytana o to, skąd wpadła na pomysł takiego wydarzenia, Marta odpowiada:

Skąd pomysł? Po prostu Agnieszka (mama Cypriana, przyp. red.) jest super i chciałam jej pomóc bo widziałam jak jej ciężko... No tak po ludzku - mam możliwości, sporo znajomych z branży to rozkrecilam temat i poszło potem coraz więcej i więcej i zrobiło się tyle licytacji, że sama byłam w szoku...zakładałam, że uda się może 3.000 zł - taki miałam cel, a tu taka niespodzianka!

W maju Marta utworzyła wydarzenie na Facebooku. Tam odbywały się wszystkie licytacje (ponad 130), z których pieniążki wpłacane były na konto Fundacji, do której należy Cyprian. Można było wylicytować zarówno wejściówki do różnych miejsc, jak i na przykład usługę prasowania czy sprzątania, a nawet tyodniowy wyjazd na Chorwację, ufundowany przez biuro podróży CROATIA CAMP.

25 maja 2019 na terenie Pizzerii Bellissima w Bielsku-Białej odbył się Festyn Charytatywny dla Cypriana. Było to zwieńczenie całej akcji i obfitowało w atrakcje dla dzieci. Było malowanie twarzy, warsztaty artystyczne, mini sesje zdjęciowe, wizyta strażaków + pokaz pierwszej pomocy oraz lania wody, liczne występy i animacje.

A na co rodzice Cypriana przeznaczą zebraną kwotę?

Te pieniążki wystarczą nam na turnus logopedyczny i całoroczną terapię logopedyczną. Sam turnus, na który nie mogliśmy sobie do tej pory pozwolić, to koszt ponad 5.000 zł. Dodatkowo, dzięki zbiórce, będziemy mogli opłacić naszemy synkowi całoroczną opiekę logopedyczną, której koszt to 100 zł za godzinę.

 8 - letni Cyprian tak dziękuje za okazane serce: 

Historia Cyprianka z Bielska-Białej: 

Cyprianek to prawie 9 letni chłopczyk. Po porodzie zdiagnozowano u niego Zespół Downa, zasinienie skóry, hipoglikemię, krwawienie I stopnia, niską saturację, niedosłuch uszu, hiperbilirubinemię, małopłytkowość, torbiel na nerce, torbiel pajęczynówki zamóżdżkowo, cichy szmer skurczowy nad sercem i niedoczynność tarczycy. W czasie częstych pobytów w szpitalu i niskiej odporności nabawił się zakażenia bakterią Klebsiella pneumonie, ostrego nieżytu żołądkowo-jelitowego, zapalenia górnych dróg oddechowych, zakażenia układu moczowego i zamartwicy naskórka w lewej rączce. Około 4 miesiąca życia uaktywniły się napady zgięciowe, które spowodowały całkowity regres Cyprianka. Wszystkie nabyte umiejętności zostały cofnięte. Zdiagnozowano to jako padaczkę lekooporną z napadami polimorficznymi (Zespół Westa). Podczas kolejnego 2-miesiecznego pobytu w Szpitalu w Katowicach ustawiano Cyprianka lekowo. Zaczął przyjmować leki psychotropowe, które miały na celu zniwelowanie wyładowań epileptycznych w mózgu.

Mama Cypiska założyła mu niedawno profil na FB - zajrzyjcie i zalajkujcie: TUTAJ

Podziel się na:

Najpopularniejsze:


NASZ BLOG

MAPA Z POMYSŁAMI - ŚCIĄGNIJ