Nowe liceum na mapie Bielska-Białej

Data dodania: 2019-07-17

Z Panią Magdaleną Gałuszką, założycielką Oxford Centre, rozmawiam o nowym liceum na mapie Bielska-Białej. 

 

Oxford Centre to szkoła podstawowa, przedszkole, a od września otwieracie Państwo również liceum. Co je wyróżnia spośród innych prywatnych placówek tego typu?

Inspiruje mnie między innymi warszawskie liceum Roberta Kroola „LifeSkills”, które oprócz edukacji na wysokim poziomie, kładzie nacisk na tutoring i naukę umiejętności społecznych. W realizacji tych zadań jest dla nas kompasem książka „7 nawyków skutecznego działania” Stevena Coveya, które staramy się włączać w nasz  w program wychowawczy właściwie już od przedszkola.

Dzisiaj nie wiemy tak naprawdę jak zmieni się rynek pracy i jakie zawody będą poszukiwane. Wiemy natomiast, że takie umiejętności jak: nauka uczenia się, wytrwałe dążenie do celu, umiejętność stawiania sobie wyzwań, krytyczne myślenie (nie mylić z krytykanctwem:-), bycie skutecznym, sztuka przemawiania publicznego, umiejętność argumentacji, perswazji, negocjacji…te wszystkie umiejętności są dzisiaj niezbędne niezależnie od tego jaką ścieżkę wybierze się w życiu. Zespół tych kompetencji określa się mianem „Leadership” czyli przywództwa. Chcemy kształcić przyszłych liderów niezależnie od tego czy będą to przyszli szefowie zespołów, samodzielni przedsiębiorcy czy osoby wykonujące inne zawody. Już dziś wiadomo, że do odniesienia sukcesu potrzebny jest pewien zespół cech i umiejętności, które można nabyć przez pracę nad sobą. Do tego jednak przede wszystkim niezbędna jest świadomość tego oraz swoich mocnych i słabych stron.

Chcemy tego uczyć zarówno na specjalnych warsztatach i kursach, jak również wkomponowując te treści w nasz program edukacyjny. Wszyscy nasi nauczyciele są tego świadomi i gotowi aby nauka skierowana była zarówno na kształcenie jak i na rozwój.

Liceum jest dwujęzyczne i w ciągu dwóch lat mamy plany przekształcić je w liceum z maturą międzynarodową (IB Diploma). Nawiązaliśmy współpracę z Uniwersytetem Śląskim i Jagiellońskim, dzięki czemu możemy liczyć na wykłady i ćwiczenia z różnych dziedzin prowadzone przez cenionych specjalistów. Nasza kadra to nauczyciele polscy i zagraniczni, pasjonaci swoich dziedzin.

Nasz idealny kandydat to uczeń, który chce, który jest ambitny,  zainteresowany nie tylko nauką, ale również chętny do działań prospołecznych i wolontariackich. To uczeń, który lubi języki obce i widzi w nich wartość: oprócz angielskiego, mamy w swojej ofercie między innymi również chiński, co jest na pewno naszym dużym wyróżnikiem. Język chiński (mandaryński) nie jest tak trudny, jak nam się wydaje. Można a nawet trzeba się go nauczyć, bo otwiera wiele różnych możliwości przed naszymi przyszłymi absolwentami. Chiny to ogromny rynek i oprócz angielskiego i hiszpańskiego to właśnie chiński jest językiem najbardziej dzisiaj pożądanym.  Dużą wagę przykładamy również do nauki przedsiębiorczości, więc Ci wszyscy, którzy planują w przyszłości być managerami, liderami czy właścicielami swoich firm, znajdą u nas solidne podstawy aby się w tym kierunku rozwijać.

Bardzo mocne są przedmioty przyrodnicze więc zapraszamy również tych uczniów, którzy chcieliby wybrać się na medycynę. Bardzo często zwykłe lekcje w szkole są wierzchołkiem góry lodowej i dzieci muszą dodatkowo korzystać z korepetycji zarówno z biologii jak i z chemii w zasadzie już od pierwszej klasy. Każdy uczeń, którego pragnieniem jest zdać na medycynę może liczyć na to, że całe przygotowanie odbędzie się u nas w szkole. Mamy świetnych nauczycieli, którzy mają ogromne doświadczenie w przygotowywaniu do matur i przy odpowiednim rozplanowaniu działań i własnej pracy każdy może się dobrze i solidnie przygotować.

 

Czym różni się matura międzynarodowa od polskiej? Jakie są plusy i minusy?

W naszym liceum chcemy zaoferować możliwość zdawania międzynarodowej matury, ale można będzie również zdawać polską.

Program IB trwa dwa lata a językiem wykładowym jest j. angielski, za wyjątkiem języka polskiego. Należy wybrać 3 przedmioty rozszerzone i 3 podstawowe, mogą być zupełnie ze sobą nie związane. Wbrew pozorom przedmioty humanistyczne nie muszą być wcale łatwiejsze niż ścisłe. Podczas tych dwóch lat uczeń pisze esej składający się z 4000 słów na dowolny temat. Są oczywiście też testy i sprawdziany, pisze się również prace, które wymagają analizy danego tematu i wyciągnięcia własnych wniosków. Osobną sprawą jest program CAS (Creativity, Activity, Service), który jest obowiązkowy i wymaga od ucznia uczestnictwa w życiu kulturalnym, posiadania pasji, zainteresowań, działań sportowych a także społecznych (wolontariat). Wszystkie te aktywności należy dokumentować (jeśli idziemy na koncert to dokumentem jest np. bilet z koncertu) i prowadzić w formie swoistego dziennika, który może być on-line lub nie. Liczy się kreatywność, pomysłowość i inicjatywa. Nauka jest wymagająca, ale nie jest typowym wkuwaniem, bardziej kieruje się ucznia na używanie wiedzy i samodzielne myślenie. Matura IB jest bardzo prestiżowa i rozpoznawana na całym świecie, można z nią studiować na Oxfordzie i Harvardzie. Również polskie uczelnie stoją otworem przed jej absolwentami, choć różnie są przeliczane punkty i najlepiej już zawczasu zdecydować się na konkretną uczelnię aby wiedzieć, który rodzaj matury będzie odpowiedni. Na niektóre polskie uczelnie, np. medyczne,  łatwiej dostać się z maturą międzynarodową, na niektóre trudniej, bo inny jest przelicznik punktów. Na pewno ten program wymusza pewien sposób podejścia do nauki, dzięki któremu na studiach jest dużo łatwiej.

 

Można powiedzieć, że OXFORD oferuje edukację od 2 – 18 roku życia? Zaczynamy w przedszkolu, aż po liceum? Gdzie mieszczą się te wszystkie placówki i czy są od siebie w jakiś sposób oddzielone?

Tak, rzeczywiście, chcieliśmy, aby nasza oferta była kompleksowa i zamknęła pewien etap edukacyjny: od przedszkola po maturę. Dzisiejszy rozwój umożliwiła nam przeprowadzka trzy lata temu do budynku byłego Kolegium Nauczycielskiego. Do zagospodarowania mieliśmy blisko 4 tys m2  i stąd pojawiła się możliwość najpierw otwarcia przedszkola a w chwili obecnej również liceum. Na nasze szczęście budynek posiada wiele oddzielnych wejść i daje takie możliwości ułożenia poszczególnych etapów edukacyjnych, że nie zakłócają sobie nawzajem przestrzeni. Budynek liceum znajduje się w części, która dawniej służyła za akademik. W chwili obecnej trwają prace adaptacyjne i już niebawem będziemy mogli oddać do użytku kolejne pomieszczenia klasowe.

Dzięki temu, że nasze placówki mieszczą się w jednym miejscu możemy prowadzić wiele działań, które uwrażliwiają jedne grupy wiekowe na inne. Starsi uczniowie czytają przedszkolakom bajki i pomagają dzieciom w ich adaptacji. Przedszkolaki są dumne, że mają starszych kolegów, czują, że mają wokół siebie przyjazne i bliskie osoby, uczą się też, że szkoła to nic strasznego, to po prostu kolejny ciekawy etap w ich życiu. W szkole działa też klub wolontariatu i dzieci mogą wzajemnie sobie pomagać w nauce ucząc się niesienia pomocy, pracy na rzecz innych. Samorząd, który działa prowadzi wiele akcji, w które włączają się uczniowie. Tworzymy tę szkołę wspólnie z dziećmi i czuję, że one mają tego świadomość, że mogą wpływać na to co się dzieje wokół nich.

Szkoła powstała w 2011 roku i od tego czasu stale się rozwija. Czego to zasługa Pani zdaniem?

Jest wiele czynników, na pewno program, gdzie obok języka angielskiego nauczanego również przez native speakerów, prowadzimy również zajęcia w oparciu o różne programy autorskie. Zajęcia z edukacji wczesnoszkolnej odbywają się na przykład w pracowni podróżniczej, przyrodniczej czy kuchennej…Staramy się lekcje prowadzić ciekawie i nieszablonowo, nasi nauczyciele stale się szkolą. Same studia to za mało, w naszej szkole mają możliwość doskonalić swoje umiejętności komunikacyjne, metodyczne i trenerskie. Myślę, że naszą największą wartością jest kadra, nauczyciele, którzy w swojej pracy starają się nie uczyć tylko wiedzy z  danego przedmiotu, ale włączają też wychowanie i wartości, zgodne z programem wychowawczym opartym o „7 nawyków skutecznego działania” o których wspominałam już wcześniej. Staramy się uczyć nie tylko głową, ale i sercem i myślę, że to jest jedyna droga aby odczarować szkołę. Przyjazny, lubiany przez dzieci nauczyciel to ktoś komu warto zaufać i dla kogo warto się uczyć. Budowanie atmosfery wzajemnego szacunku pomiędzy dziećmi i w całym zespole to podstawa, nie tylko w środowisku szkolnym.

/promocja/

Podziel się na:

Najpopularniejsze:


NASZ BLOG

MAPA Z POMYSŁAMI - ŚCIĄGNIJ