Na Magurkę Wilkowicką z dziećmi

Data dodania: 2020-09-09

Chociaż marzą mi się wypady na Pilsko, Babią Górę, muszę jeszcze poczekać, kiedy młodsze dzieci podrosną. Najczęściej wędrujemy tam, gdzie najbliżej. Często odwiedzamy Magurkę Wilkowicką, Chatę na Groniu, Bieniatkę, górskie okolice Sanktuarium Matki Bożej Królowej Polski w Szczyrku. Starszy syn, lat 8 w tym roku zaliczył  już pod opieką przewodnika – Klimczok i Kozią Górę.

Wyprawa na Magurkę Wilkowicką z dziećmi

Na Magurkę Wilkowicką można wjechać samochodem, skręcając w ulicę Harcerską w Wilkowicach. Aby zrobić to legalnie, należy wcześniej uzyskać pozwolenie na wjazd od Straży Gminnej w Wilkowicach. Pozwolenie jest czasowe do 31 marca i bezpłatne. My zazwyczaj nie wjeżdżamy na sam szczyt, tylko parkujemy samochód na poboczu w odległości od jednego do dwóch kilometrów od Schroniska PTTK.  

Przejście drogą asfaltową z kilkuletnimi dziećmi zajmuję około 30 minut. Podobnie zrobiliśmy w tym roku z Górą Żar. Małe pociechy nie są tak zmęczone, w dodatku mają siły, by powędrować dalej już nie tak stromymi jak pod samą górę podejściami.

Zalety Magurki Wilkowickiej 

Dla moich dzieci zaletą okolic Magurki Wilkowickiej są napotkane po drodze bratki polne, motyle, żuki, leśne koralowce (pięknoróg największy), a najlepszą nagrodą za trud wspinaczki jest zajadanie soczystych jagód, których w tym miejscu jest pod dostatkiem.

Z Magurki na Czupel 

Z Magurki Wilkowickiej możemy udać się jeszcze na Czupel, najwyższy szczyt w Beskidzie Małym, należący do Korony Gór Polskich. Przejście trasy Magurka – Czupel niebieskim szlakiem z kilkuletnim dzieckiem zajmuje około półtorej godziny. Szczyt jest dość mocno zalesiony, więc widoków okazałych nie ma, ale sama ścieżka jest przyjemna i przystępna dla małych dzieci.

Smocza Jama w Beskidach?

Pomiędzy Magurką, a Czuplem znajduje się Jaskinia Wietrzna Dziura (Smocza Jama). Ze Schroniska PTTK na Magurce udajemy się niebieskim szlakiem i po około 15 minutach odbijamy w prawo, ukośnie odchodzącą ścieżkę. Aby dostać się do środka jaskini, należy wręcz przeczołgać się przez ciasny otwór. Taką przeprawę jedni uznają za przerażającą i nie do pokonania, dla drugich będzie to świetna atrakcja z delikatną nutą adrenaliny. Moje dzieci należą do tej pierwszej grupy. Przeprawy w głąb ciemnych i ciasnych przestrzeni napawają ich lękiem. W sezonie wakacyjnym na Magurkę Wilkowicką udajemy się głównie w celu zbierania jagód oraz przyjemnego wędrowania okolicznymi lasami i polanami.

Autor: Anna Stolarczyk - mama 3 dzieci (w tym bliźniaczek). Jej pasją  są góry, nurkowanie i ornitologia, a pasja pisarska dodaje jej  skrzydeł. 

Wilcze Echa Beskidów założyła z miłości do gór, przyrody, zwierząt i pisania. Bardzo lubi zagłębiać się w etymologię nazw geograficznych. Ze względu na to, że nie każda osoba, która jest zainteresowana poruszaną przez nią tematyką, należy do mieszkańców Gminy Wilkowice, postanowiła założyć i prowadzić fanpage https://www.facebook.com/wilczeechabeskidow.

Wrzuca tam różne ciekawostki historyczne, etymologiczne i przyrodnicze z regionu Beskidów. Jeżeli tak jak i Ania, kochasz górskie wędrówki, przyrodę, zastanawiasz się, gdzie spędzić wolny czas z dzieckiem, lubisz dowiadywać się różnych ciekawostek, a może sama masz ochotę podzielić się czymś ciekawym z innymi, to serdecznie zachęcamy do polubienia i obserwowania jej fanpage.

Podziel się na:

Najpopularniejsze: